Wstecz do pozycji
ostatniego wyboru


🔖Karol Chum: Gdyby cię nie było /452/

    🖨 Drukuj stronę z tym tekstem

Zamieszczony poniżej utwór może nie stanowić przed jego publicznym drukiem tekstu w wersji ostatecznej.
Tekst opublikowano dnia: 17/12/19.


Karol Chum
Gdyby cię nie było
/- mojemu Maciusiowi/

Dziękuję ci, że jesteś, gdy czasem mnie nie ma.
Gdy błądzę marzeniami po błękitnym niebie.
A ciebie za to trzyma tu na dole ziemia
I witasz mnie porankiem to kawą, to chlebem.

Dbasz o moje rzeczy, odbierasz telefony,
Chodzisz po zakupy i dom wyprzątasz cały.
Ja nieustannie piszę nieco roztęskniony
O tym, aby z nieba wciąż wiersze mi spadały.

A później nocą ciemną do mnie się przytulasz.
Coś szepczesz mi na ucho. Wiem, że to jest miłość.
Lecz nawet gdybym zawisł gdzieś w wysokich chmurach,
Cóż zrobiłbym bez ciebie, gdyby cię nie było?

Warszawa, 17.12.2019

🔖Karol Chum: Gdyby cię nie było /452/

 Jeżeli zauważyłeś błąd w tekście, zgłoś go w swojej opinii.
 Ucz Autora poprawnego pisania! Jest poetą, nie purystą językowym.

  Tekst zamieścił: Karol Chum, dn. 17/12/19.
Uwaga do dodawanych OPINII:

1. Opinie na temat zamieszczonego tekstu można dodawać ANONIMOWO (jako GOŚĆ) - podając tylko nick lub imię, jako zarejestrowany użytkownik jednego z wymienionych na liście portali społecznościowych lub jako zarejestrowany użytkownik systemu do zamieszczania recenzji.
2. Prosi się o zachowanie kultury w recenzowaniu tekstu oraz podczas wymiany uwag z innymi osobami. Niestosowne wpisy będą usuwane, a IP komputera lub urządzenia mobilnego blokowane.
3. SKALA OCENY GWIAZDKOWEJ "symuluje" system ocen szkolnych, gdzie 1 gwiazdka () to ocena niedostateczna, a 6 gwiazdek (✮✮✮✮✮✮ ) - ocena celująca.